Wieczór gier: Bohaterowie Wyklęci - relacja

„Ponieważ żyli prawem wilka
Historia o nich głucho milczy...”
/Z. Herbert/

W zeszły weekend mieliśmy przyjemność wziąć udział w wieczorze gier planszowych, organizowanym przez Diecezjalną Diakonię Społeczną Ruchu Światło-Życie. Impreza była poświęcona pamięci Żołnierzy Wyklętych, których dzień obchodziliśmy 1 marca.

Oj, działo się! Od przekroczenia progu salek przy kościele Mariackim można było poczuć klimat tamtych czasów. Przy ladzie barowej powitała nas przeurocza dziewczyna w rogatywce, serwująca strudzonym graczom zimne i gorące napoje. Cała sala przystrojona była polskimi flagami i symbolami nawiązującymi do Wyklętych. Można było zapoznać się z tekstem przysięgi Narodowych Sił Zbrojnych, nie zabrakło też wiersza Z. Herberta „Wilki”, którego fragment tak często jest przywoływany, gdy mowa o Żołnierzach Wyklętych. Całości dopełniała muzyka w tle – pierwsze skrzypce grała tutaj (dosłownie i w przenośni) płyta „Panny Wyklęte”, do której utwory nagrało kilku polskich wykonawców, m.in. Paulina Przybysz, Natalia Przybysz, Marcelina Stoszek, Ania Brachaczek.

Ale do rzeczy! Gdy już wczuliśmy się w klimat połowy XX wieku, mogliśmy zasiąść do gry. Główną rolę odgrywała tutaj karciarnka wydana przez Fabrykę Gier Historycznych i Fundację Niepodległość – gra „Bohaterowie Wyklęci”. Gracze wcielają się w dowódców oddziałów Żołnierzy Wyklętych i mają za zadanie przeprowadzić szereg misji. Warto zaznaczyć, że na kartach widnieją wizerunki historycznych postaci, takich jak Witold Pilecki, Mieczysław Dziemieszkiewicz (ps. Rój), Zygmunt Szendzielarz (ps. Łupaszko) czy Stanisław Łukasik (ps. Ryś), zaś misje to faktyczne wydarzenia, w których brali udział.

Oprócz „Bohaterów” czekało na nas wiele innych gier – nie tylko związanych z historią (jak słynna „Kolejka”, nawiązująca do wiecznie pustych sklepów PRLu), ale i zupełnie spoza tematu. Jeśli zaś ktoś zgłodniał w trakcie planszówkowych bojów, mógł oczywiście poczęstować się pysznym ciastem lub innymi przekąskami.

Czas szybko mijał na graniu i rozmowach. Niestety wszystko kiedyś ma swój koniec – i my po kilku godzinach rywalizacji musieliśmy się pożegnać. Rozstawaliśmy się w przemiłej atmosferze, ciekawi, jaką też atrakcję zaserwuje nam Diakonia Społeczna następnym razem. :)

Twój 1% na Ruch Światło-Życie
Wypowiedzi uczestników po Studium Animatora w Kato...
 

Domy i Ośrodki

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych i funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Możesz zaakceptować pliki cookies lub wyłączyć je w swojej przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Wyłączenie plików cookies może spowodować nieprawidłowe działanie niektórych funkcji strony.