Ta, co wiele ma imion

W miniony weekend najczęściej słyszanym pytaniem w Domu Formacyjnym Ruchu Światło-Życie w Wiśle Jaworniku było: „Jak to tak szybko zleciało?” Otóż, tak. To prawda. Za nami dziesiąty krok, czyli jedenasty zjazd Szkoły Animatora 2016-2018.

Czas podsumowań i podziękowań przeniknięty tym, co najważniejsze – Agape. To właśnie Agape, czyli Miłość była tematem naszego ostatniego zjazdu. To ukoronowanie wszystkich dotychczas przeżytych treści i zdobytej wiedzy. Agape też przejawia się w niejednym, co można było zauważyć po samych tematach spotkań: służba, „kochaj i rób co chcesz” – wolność, ale także w odmiennym planie dnia. Była Msza święta, wspólna Liturgia Godzin ze świadectwami, była też wycieczka w kwietniowym słońcu oraz uczta miłości, wspólna zabawa i podziękowania. Miłość w praktyce ma wiele imion.

Okazało się także, że Benedykt XVI w swojej encyklice „Deus Caritas est” zamieścił takie myśli, które otwierają czytelnikom oczy na sprawy miłości. Na to, że eros i agape są ze sobą nierozerwalnie złączone, podobnie jak sprawiedliwość nie może obejść się bez miłości. Diakonia natomiast to „posługa miłości bliźniego, spełniana zbiorowo w sposób zorganizowany”. To zdanie podsumowuje wiele treści Szkoły Animatora.

Również Słowo prowadziło nas ku wspólnocie, gdzie doświadcza się działania Chrystusa zmartwychwstałego. I tak też jest z naszą wspólnotą Szkoły Animatora. Mogliśmy przez dwa lata w tym gronie doświadczać Bożej miłości.

Ania:

To był szczególny zjazd, bo tematem była miłość idealna, Agape. To szczególnie wybrzmiało na tym zjeździe, jak choćby gdy przygotowywaliśmy sobotnie świętowanie – wszyscy byli zaangażowani, zrobiliśmy to razem. Cały czas Szkoły Animatora był przejawem Agape, ciągle jestem w szoku, że to się już kończy!

Madzia:

Dla mnie bardzo ważne było wsparcie w służbie, które tutaj otrzymałam. Przyjeżdżałam z jakimś dylematem, problemem, a wyjeżdżałam już z pomysłem na zmianę, na poprawę dzięki radom, które usłyszałam w ciągu zjazdu. To dawało mi też wiele motywacji do działania. Tutaj są ludzie, którym naprawdę się chce.

Dorotka:

Szkoła Animatora to swego rodzaju rekolekcje dla mnie, możliwość formacji, której wcześniej brakowało. Weekendowe zjazdy były oderwaniem się od codzienności, czasem na budowanie relacji – i z Bogiem, i z ludźmi.

Jak tu nie podsumować czasu Szkoły Animatora paroma słowami: #niekoniecapoczątek #ewangelizacja #pięknoliturgii #formacja #nawrócenie

Do zobaczenia na COMie! Chwała Panu!

Tydzień Miłosierdzia z Dzienniczkiem św. Faustyny
[OKIEM MODERATORA #1] „Głosić Chrystusa Zmartwychw...

Domy i Ośrodki

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych i funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Możesz zaakceptować pliki cookies lub wyłączyć je w swojej przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Wyłączenie plików cookies może spowodować nieprawidłowe działanie niektórych funkcji strony.