Katolicy w Ustroniu!

Katolicy w Ustroniu!

Upały czy nie, głosimy Pana Jezusa. W sobotę wracamy do Krakowa, prosimy o modlitwę. Dzielimy się zaś świadectwami z Ustronia z 8 sierpnia. Byliśmy gośćmi wspólnoty przeżywającej swój I stop. ONŻ. Wcześniej głosiliśmy na ulicy, choć jak przeczytacie Pan Bóg pozmieniał nam plany całkowicie.

Marta: Dziś mimo upałów (Pan Bóg zatroszczył się o kawałek cienia dla nas) wyszliśmy głosić. Kolejny dzień pełen łaski. Ludzie cały czas szukają Boga, szukają Miłości. I ta ewangelizacja była tego dowodem. Po ciężkim początku- wyjątkowo trudno było kogoś zaprosić do rozmowy, i tym razem Pan Bóg znów udowodnił, że działa. Kilku naszych rozmówców przyjęło Jezusa jako Pana i Zbawiciela, a z innymi po prostu się modliliśmy. Niesamowity czas! Te dzisiejsze wyjście pokazało mi, że dzieląc się Bożą Miłością z innymi pomnażamy to co już mamy. Bo cud rozmnożenia chleba był cudem dzielenia się tym co się ma- a tym właśnie jest ewangelizacja.

Dominik: Dziś działy się dosłownie cuda, ale czy to nas jeszcze dziwi. Przed konferencją dla uczestników I stopnia w Ustroniu mieliśmy wyjść głosić na ulicę. Mieliśmy problem z autem i zdecydowaliśmy się na pociąg. Gdy okazało się, że jest opóźniony o blisko godzinę, zmieniliśmy plan i wyszliśmy w koszulkach w centrum Katowic. Spotkaliśmy tam rzeczywiście osoby, które potrzebowały Chrystusa, szczególnie ostatnią parę, silnie doświadczoną przez życie. Gdy wróciliśmy na stację z zapasem czasu, by zdążyć choć bilety już mieliśmy kupione, okazało się, że pociąg dziwnie przyjechał nie po godzinie, a 20 minutach i odjechał. Udało nam się na szczęście zdążyć na busa. Było warto ponieść tę ofiarę dla tych spotkanych osób. A Bóg jest tak dobry, że stracone bilety zwróciły nam się co do grosza, nawet po przecinku i to wcale nie ze strony kolei, bo bilet i oświadczenie reklamacji potargaliśmy, mówiąc albo ufamy Bogu albo nie, albo warto było ponieść ofiarę dla tych ludzi albo nie. Zaufaliśmy, Jezus zaś się zatroszczył. I co tu powiedzieć jeśli nie chwała Panu!

Konrad: Ewangelizacja, jaka się odbyła 8 sierpnia w Katowicach przed wyjazdem do Ustronia pokazała, że to nie my wybieramy czas i miejsce głoszenia. Widać w tym działanie Boga, który dotyka ludzi, postawionych na naszej drodze, ale jak również nas. Spotkaliśmy matkę z dzieckiem, a potem parę, która podzieliła się z nami swoimi doświadczeniami. Następnie zaczepił nas mężczyzna, który mówił nam, że zawiódł się na Bogu, ale przyjął Jezusa do swojego serca. Mam nadzieję, że Pan zagościł w sercach tej dwójki.

Diakonia Ewangelizacji
www.dde.katowice.pl

KAMuzo 2015 w Brennej Leśnicy
Katolicy w Cieszynie!
 

Domy i Ośrodki

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych i funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Możesz zaakceptować pliki cookies lub wyłączyć je w swojej przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Wyłączenie plików cookies może spowodować nieprawidłowe działanie niektórych funkcji strony.